Kamilla Bańcerowska
relacje z projektów

„Decydujemy, gdzie jedziemy!” na kolejnej wyprawie

Druga wyprawa  w ramach projektu „Decydujemy, gdzie jedziemy!” za nami. Tym razem odwiedziliśmy Nowy Sącz. To miasto znajdujące się blisko naszego miejsca zamieszkania, ale, jak się okazało, nie do końca były nam znane jego tajemnice. Nasza podróż rozpoczęła się małym falstartem – autobus, który nie przyjechał, mocno nas zaskoczył, ale nie zniechęcił. Wykorzystaliśmy ten czas na poranny spacer po naszym pięknym uzdrowisku. Pogoda tym razem była po naszej stronie.

W Nowym Sączu pojawiliśmy się około godziny 11.00 i zgodnie z planem wyprawy powędrowaliśmy w kierunku głównego gmachu Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. Tam mieliśmy okazję poznać bliżej historię miasta oraz podziwiać obrazy słynnych malarzy. Pewnie zostalibyśmy dłużej, ale już o 12.15 czekał na nas Nawiedzony Schowek w escape roomie. Nie mogliśmy przepuścić tej okazji. Adrenalina, wyścig z czasem i skupienie to tylko kilka słów, które opisują to, co zafundował nam woźny w swoim pomieszczeniu na mopy.

Po rozwiązaniu zagadki i wydostaniu się z pokoju wrażeń wyruszyliśmy na „polowanie”. W Cafe Kwadrans zjedliśmy mega burgery, makarony oraz tradycyjne pierożki 🙂

Gdy zregenerowaliśmy siły, uznaliśmy, że należy je dobrze wykorzystać. Nic nie może się zmarnować – więc kręgle okazały się idealnym pomysłem.

O godzinie 16.30 stawiliśmy się pod drzwiami teatru i oczekiwaliśmy z niecierpliwością na spektakl pt. Trzy oblicza Salvadora Dali. Mimodram okazał się dla nas trudnym kawałkiem sztuki, ale dzięki temu nowemu doświadczeniu dowiedzieliśmy się, jak ważne są słowa. W związku z tym uznaliśmy, że warto jeszcze razem usiąść w kawiarni przy dobrym ciastku i trochę pogadać 🙂

W drogę powrotną wyruszyliśmy o 19.15. Był to dzień bardzo intensywny, zorganizowany co do minuty. Myślimy nad otworzeniem biura podróży 🙂 Ostatnia wyprawa już niebawem. Ciekawe, gdzie tym razem będziemy doświadczać nowych wrażeń…